Home  /  Trening  /  Bieżnia elektryczna – czy warto?

Bieżnia elektryczna – czy warto?

Na dworze przez cały tydzień na termometrze -10 stopni, a tu przygotowania do maratonu w pełni. Tygodniowy przebieg między 160 a 180 kilometrów. Każdy trening to udręka, walka z burzami śnieżnymi czy zmrożonymi mięśniami i brakiem komfortu biegowego przez noszenie na sobie 5 bluzek i 3 par spodni. Dodatkowo jeszcze trzeba zrobić szybszy akcent biegowy z prędkością maratońską. W takich warunkach bardzo łatwo o kontuzję – bieganie po niestabilnym terenie i przemarznięty organizm są bardzo podatne na urazy. To był największy powód, dla którego postanowiłem kupić bieżnię elektryczną. Padło na bieżnię Elitum TX1000.

Zakup bieżni to sprawa dość indywidualna, bo każdy ma inne wymagania, ale jest kilka uniwersalnych parametrów na które warto zwrócić uwagę przy zakupie.

Czym się kierować kupując bieżnię?

  • prędkość maksymalna – dla mnie najbardziej istotna sprawa, ponieważ na treningu często osiągam nawet 20km/h, a takich bieżni nie ma dużo na rynku. Z prędkością wiąże się również moc silnika,, zazwyczaj im większa moc tym lepsze parametry osiąga,
  • szerokość pasa biegowego – żeby mieć komfort biegania powinna ona wynosić co najmniej 50cm, w takim przypadku nie odczuwamy ograniczeń nawet jeśli mocno rzuca nami na boki (a tak jest u mnie przy dużych prędkościach 🙂 ),
  • stabilność – biegając na masywnych bieżniach nie odnosimy wrażenia jakby nasz sprzęt miał zaraz się rozpaść, więc jesteśmy pewni każdego stawianego kroku,
  • amortyzacja – trening na dobrej bieżni jest bezpieczniejszy dla naszych stawów niż trening na asfalcie, ze względu na wiele systemów gum lub poduszek amortyzujących każde uderzenie o podłoże.

Wiadomo, że żadna bieżnia nie stworzy nam warunków takich jak mamy przy bieganiu na świeżym powietrzu, jednak ma również wiele zalet. Przede wszystkim jest to unikanie złych warunków na zewnątrz (mróz, śnieg, smog), przez co unikamy sytuacji, które generują kontuzje. Mamy pod ręką picie, więc możemy się nawadniać dokładnie tyle ile nam potrzeba. Podczas treningu możemy słuchać ulubionej muzyki czy audiobook’ów. Ale są również minusy do których należą głównie to, że treningi są monotonne, głównie przez fakt, że nie zmienia nam się otoczenie (oczywiście można to zniwelować przez postawienie bieżni np. przed telewizorem jak to bywa na dużych salach fitness).

Bieżnia Elitum TX1000 posiada wszystkie cechy dobrej bieżni, czyli jest szybka (20km/h), szeroka (53cm pasa biegowego), stabilna, posiada bardzo dobrą amortyzację, a także wbudowane głośniki, dzięki którym można słuchać swojej własnej muzyki. Do tego trenując na niej mam możliwość zaprogramować tak trening, żeby spełnione były wszystkie założenia treningowe. Może to być jednolity bieg z zadanym tempem, mogą to być biegi z nachyleniem, ale również interwały. Ustawiając wcześniej nasze założenia nie musimy zastanawiać się za dużo podczas biegu – maszyna sama za nas steruje prędkościami. Bieżnia Elitum TX1000 jest doskonałym wyborem dla wymagających biegaczy, którzy chcą postawić komfort, nie będąc uzależnionym od pogody panującej na zewnątrz.

Kategoria:
  Trening
ten wpis był udostępniony 0 razy
 000

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.